Kuchenne rewolucje
Już jakiś czas temu pisałam, że wrzucę zdjęcia z remontu kuchni, przepraszam, że tak długo to trwało, ale w weekend "przypomniałam sobie", że przecież mam nową - starą kuchnię i mogłabym ją Wam pokazać.
Zatem tadaaaam...:
Światło słabe i brakuje wielu dodatków - upiększaczy, ale wszystko w swoim czasie. Niedługo pójdę na dłuższe L4, więc oprócz kompletowania pieluch, smoczków i śpioszków będę mogła skupić się na jej wykończniu.
No i tak wyglądają przerobione 50-letnie meble po babci. Pomalowałam je białą farbą akrylową i... i w zasadzie to wszystko. Może szału nie robią, ale ciekawych efektu zapraszam do odwiedzenia archiwym, dokładnie o tu https://kantata.mojabudowa.pl/?id=136683
Poniżej belka nad jedną częścią blatu roboczego. Taki nasz kaprys, uważam, że wyszło całkiem interesująco i dodało rustykalnego klimatu :)
i jeszcze raz nowe-stare mebelki.
Pobawiliśmy się troche z mężem aranżacją światła, postaram się dosłać zdjęcia bliżej weekendu :)
Komentarze