Drzwi zewnętrzne
Data dodania: 2014-10-10
Przerobiłam w końcu drzwi zewnętrzne. :)
Przypomnę, że zamówiliśmy zwykłe drewniane drzwi z szyba na środku, ocieplane, surowe żeby mieć otwarta furtkę w kierunku ich koloru.
Drzwi przeleżały ok rok w piwnicy aż nadszedł na nie czas:)
Wcześniej mieliśmy tymczasowe stalowe drzwi z odzysku, kupione za grosze (widać je na wcześniejszych zdjęciach z facjatkami i tu w tle):

A teraz mamy takie:

Trzeba jeszcze je obrobić (nastąpi to jutro), umyć szybkę no i oczywiście zamontować właściwą klamkę.
A przerabiałam je przez szczotkowanie, pomalowanie bejcą (ciemny orzech - N60 z Sanbej) i 3-krotne polakierowanie.

Uważam, że prezentują się całkiem przyzwoicie, na pewno lepiej niż tamte poprzednie blaszaki.

Jutro postaram się wrzucić zdjęcie drzwi już obrobionych.
Przypomnę, że zamówiliśmy zwykłe drewniane drzwi z szyba na środku, ocieplane, surowe żeby mieć otwarta furtkę w kierunku ich koloru.
Drzwi przeleżały ok rok w piwnicy aż nadszedł na nie czas:)
Wcześniej mieliśmy tymczasowe stalowe drzwi z odzysku, kupione za grosze (widać je na wcześniejszych zdjęciach z facjatkami i tu w tle):

A teraz mamy takie:

Trzeba jeszcze je obrobić (nastąpi to jutro), umyć szybkę no i oczywiście zamontować właściwą klamkę.


Uważam, że prezentują się całkiem przyzwoicie, na pewno lepiej niż tamte poprzednie blaszaki.

Jutro postaram się wrzucić zdjęcie drzwi już obrobionych.
Komentarze